Zwrot w lewo
My, ludzie prawicy nie stoimy – jak ujął to znakomicie Nicolas Gómez Davila – na prawo od lewicowych partii okupujących polski Sejm; stoimy naprzeciwko systemu politycznego współczesnej Rzeczpospolitej. I wszystko jedno czy jest to III czy IV RP, skoro jest to Rzeczpospolita śmierdząca socjalizmem.
Nowe wątki w śledztwie wobec LPR
Wydaje się więc, że począwszy od maja 2005r, za fasadą rzekomo katolickiego stronnictwa politycznego, oprócz powszechnie znanej buty, arogancji, kłamstw i prywaty, bezkarnie grasowała kilkunastoosobowa sitwa hochsztaplerów. Planując całe diaboliczne przedsięwzięcie, nie ustrzegli się na szczęście błędów.
Młodzieńcze uproszczenia
Nie musi więc autor "odkrywać", że Dmowski Rosji raczej nie lubił a o Rosjanach miał zdanie negatywne. Bo nie o lubienie czy nielubienie tutaj chodzi. Uczucia w tym przypadku nie mają nic do rzeczy, chodzi bowiem o politykę i interesy narodu polskiego. Oczywiście, że w okresie walki o niepodległość Polski orientacja Dmowskiego na Rosję miała charakter taktyczny, a nie np. uczuciowy czy dogmatyczny.
Konzentrationslager Plaszow bei Krakau
Jeżeli nawet by się okazało, że wandalizmu dopuściły się osoby narodowości polskiej, to cóż z tego miałoby wynikać? Ze stosunkami polsko – żydowskimi tego rodzaju wybryki nie mają na pewno nic wspólnego, a nadawanie im światowego rozgłosu służyć może jedynie szkodzeniu Polsce i Polakom.
Informatyzacja III Rzeczpospolitej
Jeżeli z tych obowiązków obywatel się nie wywiązuje to państwo go karze. Przykładem typowym jest nadal obowiązująca w polskim prawie zasada, że za błędy organów skarbowych odpowiada podatnik, a za ubezpieczenie społeczne do ZUS odpowiada nie ZUS, ale ubezpieczony. Ten stan prawny można śmiało nazwać niewolą informacyjną.